Co jest w stanie zrobić dziecko kiedy nie chce iść do przedszkola?
"Jezus Maria! Jedziemy na ostry dyżur!" wykrzyknęłam rozwścieczona do mojego Starego kiedy zobaczyłam mojego trzylatka w jego oscarowej roli. Jak się zaczęło? Rano wstał, przyszedł do sypialni chwaląc się najgłośniej jak potrafi, że zrobił kupę. Ehh facet pomyślałam jak co rano i jak co rano zadałam sobie w głowie pytanie "Co ci faceci mają z tym sraniem?" Srają godzinami, na okrągło, rozkminiają czy już zrobili czy jeszcze nie, starszy syn sprawdza małemy pieluszkę "na dotyk" i z wykrzywioną miną informuje mnie, że jest kupacha u Małego w pieluszce. Ale nie o tym. Klasycznie jak zawsze o 6:00 rano ja przeniosłam się na łóżko starszego by obserwować jednym otwartym okiem czy się nie tłuką w porannej zabawie i czy nie wchodzą na parapety, a Stary przeniósł się na kanapę do salonu robić to samo co ja. Taka ochrona rodzicielska, kiedy wstać się jeszcze nie da. Zabawa trwała w najlepsze, bieganie, skakanie szaleństwo. Potem błaganie o śniadanie i...